17 cze 2010

Szpitalne życie..................

Już prawie 2 tygodnie jak jesteśmy w klinice. Jak dotąd czas prze do przodu i tak dzień za dniem, dzień za dniem i mamy...........

32 tydzień + 2 dni waga dzieci - 1740 g , 1670 g , 1340 g .

Pochłaniam stosy książek, dziergam na szydełku ( zupełnie jak 80-letnia babcia przez te rozedrgane ręce :) ) , dopieszczam wyprawkę on-line i głęboko się modlę żeby dotrwać min. do 34 tygodnia.

Z usg i dopler-a wynika że Zosia wciąż ma zachwiane przepływy ale ostatnie były dobre więc i nadzieja większa na pełną pomyślność.

Ogólnie dzieciaczki są bardzo rozbrykane i choć są ze mną już tyle miesięcy wciąż nie mogę ogarnąć tego cudownego widoku kiedy wypychają mój brzuchol ....3 małe ludziki :)
3 małe serduszka których bicie codziennie słyszę podczas badania KTG.


ROZWIĄZANIE KONKURSU

niniejszym informuj że zwycięzcą konkursu AVENT została:

jezynowapolana

SERDECZNIE GRATULUJĘ :)


6 komentarzy:

Longina pisze...

Będzie dobrze, musi być. Czekam z niecierpliwością na każde wieści co u Was. Trzymajcie się. Buziaki :)

Anonimowy pisze...

Przypadkowo trafiłam na Twój profil, gratuluje trojaczków-na pewno jak już tak sie wiercą to dadzą popalic ale trojaczki to naprawdę cos cudownego,nie zabraknie w domu smiechu i radości na pewno i to nigdy:)Sama mam dwójke dzieci-dwóch chłopców,juz starsi-nie brakuje w domu szalenstwa i kłótni,bez nich zycie nie było by takie cudowne...
Na pewno bedzie wszystko dobrze ,tez trzymam mocno kciuki..:)Juz pare dni wchodze na blooga i patrzę czy sa juz jakies nowe wiadomości hehe..
Bardzo spodobał mi sie kolor w sypialni na zdjęciach,piekny a dodam że uwielbiam ogladac domy u innych:)
Pozdrawiam cie mocno i tez czekam z niecierpliwościa na piekną trójeczkę:)
Z.B

jeżynowa polana pisze...

Serdecznie dziękuję :)
Do 34tyg. już niedługo, dacie radę, widzę, że ładnie maluszki przybierają na wadze :) Eleganckie zdjęcia z USG te po prawej - mój łobuz się tyłeczkiem odwrócił na 3D i żadnego sensownego nie mam. ;)

PS Jak już urodzisz, to zobaczysz jakie zabawne uczucie macania się po brzuchu, kiedy wydaje Ci się, że jeszcze kopią ;)

Magda-lenka pisze...

Wiele osób trzyma za Ciebie kciuki!
W tym ja:)
Na pewno dasz radę!!!

Pozdrawiam,
Magda

delfina pisze...

Trzymam kciukasy:D

Ola pisze...

wzruszyłam się czytając, że jedno z dzieci będzie miało na imię tak, jak moja córeczka - Zosia:)
cudnie, trzymam kciuki, żebyście spokojnie dotrwali przynajmniej do 34 tygodnia. i gratuluję wyjątkowej, potrójnej mamie:) to jest naprawdę niesamowite...